Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery
Co dalej z Muzeum Sztuki Nowoczesnej?
 Muzeum Sztuki Nowoczesnej
Muzeum Sztuki Nowoczesnej
Michał Wojtczuk i Dariusz Bartoszewicz piszą w "Gazecie Wyborczej" z 3 grudnia 2008:

"Czy powstanie muzeum na pl. Defilad?

- Ratusz odwiesza prace projektowe nad Muzeum Sztuki Nowoczesnej, ale jego architekt Christian Kerez żąda podwyższenia honorarium ustalonego wcześniej po długich negocjacjach na 26 mln zł.
W czwartek Kerez ma dostać zlecenie, by wznowić prace projektowe nad muzeum, bo tego dnia przylatuje na rozmowy z władzami miasta. Projektowanie muzeum, które ma stanąć na pl. Defilad, zatrzymało siępodkoniec września. Ratusz poprosił szwajcarskiego architekta, żeby zawiesił prace do czasu, aż urzędnicy ustalą, co dokładnie ma zaprojektować. Obie strony zmieniały co do tego zdanie.
Kerez, który wygrał międzynarodowy konkurs architektoniczny, przedstawiając prosty, trzykondygna-cyjny gmach, w lipcu zaprezentował wizję budynku o wysokich dwóch kondygnacjach. Z kolei ratusz, który zamówił budynek dla muzeum, kilka miesięcy temu doszedł do wniosku, że powinien się w nim zmieścić także Teatr Rozmaitości. Władze miasta nie chciały się zgodzić na zmniejszenie liczby pięter, a więc i powierzchni budynku, Christian Kerez zaś obstawał przy tym, że projektowanie teatru to zupełnie nowe zadanie, o którym wcześniej nie było mowy.
- Kilkanaście dni temu mieliśmy spotkanie z panem Kerezem, z którego wszyscy wyszli zadowoleni - relacjonuje Paweł Barański, dyrektor Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta, który nadzoruje przygotowania do budowy muzeum. Według niego ustalono wtedy, że przed Pałacem Kultury ma powstać budynek trzykon-dygnacyjny którego część będzie meć dwie kondygnacje, w tym jedną o podwójnej wysokości. Tam byłby ulokowany teatr. Taki projekt władze miasta chcą zamówić u Kereza w czwartek.
- Bardzo jesteśmy zadowoleni, że projektowanie zostanie wznowione. Mamy nadzieję, że ta decyzja oznacza, że nie przepadną nam unijne dotacje na budowę - cieszy się Marcel Andino Velez z Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Internetowe wydanie "Życia Warszawy" podało wczoraj,że zaprojektowanie teatru Kerez zamierza zażądać dodatkowej zapłaty. Wieczorem zadzwoniliśmy do niego do Szwajcarii. - Muszę działać zgodnie z warunkami kontraktu. Teatru w nim nie ma. Należy go zapisać wnowymkontrakcie. Mogę zaprojektować teatr w ramach dotychczasowego honorarium jako "skorupę" - przestrzeń w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Nie mogę jednak brać odpowiedzialności za akustykę, wyposażenie, oświetlenie, całą teatralną maszynerię. Jeśli tego też się ode mnie oczekuje, to muszę mieć dodatkowe pieniądze - nie dla siebie, lecz na opłacenie ekspertów z tej dziedziny - precyzował Kerez w rozmowie z "Gazetą".
- Warunki miasto negocjowało z Kerezem przez rok. Dostaje ogromne pieniądze, nawet w kategoriach europejskich - skomentował niemile zaskoczony Barański. - Dziś nie mamy przesłanek, by zwiększać kontrakt. Umowa przewidywała zaprojektowanie otwartej przestrzeni publicznej. To właśnie teatr. Ale nigdy nie mówmy "nigdy". Jeżelinp.zarokprojektantudowodni, że poniósł dodatkowe koszty, musiał np. zatrudnić dodatkowych architektów, sprawdzimyjego wyliczenia i będziemy mogli rozmawiać o pieniądzach - deklaruje."