Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery

Szukaj


Wystawa fotografii "Dwie Kangczendzongi 1978" w Muzeum Sportu i Turystyki
Kiedy
25 maja 2018 (piątek)
Gdzie
Muzeum Sportu i Turystyki, ul. Wybrzeże Gdyńskie 4 (mapa)
zamknij
Bilety
wstęp wolny
www.muzeumsportu.waw.pl/wystawy/wystawy-czasowe/677-wystawa-fotograficzna-bialo-czerwoni-droga-do-mundialu-2018
Dostęp dla niepełnosprawnych Możliwy dojazd autobusem

W maju 2018 roku minęło 40.lat od zdobycia przez wyprawę Polskiego Klubu Górskiego dwóch dziewiczych wierzchołków: Kangczendzongi Południowej (8.476 m n.p.m.) i Kangczendzongi Środkowej (8.482 m n.p.m). Na pierwszym wierzchołku stanęli Eugeniusz Chrobak i Wojciech Wróż a następnie na wierzchołku Kangczendzongi Środkowej Wojciech Brański, Zygmunt Andrzej Heinrich i Kazimierz Waldemar Olech. Są to najwyższe dziewicze szczyty Ziemi zdobyte przez Polaków a jednocześnie 7. i 8. w kolejności najwyższych szczytów naszego globu.

Na wystawie zobaczymy drogę uczestników wyprawy z karawaną tragarzy do bazy, akcję górską i szczęśliwy powrót.

Na zdjęciach wykonanych przed laty ukazany jest olbrzymi wysiłek uczestników wyprawy i niezwykłe majestatyczne piękno gór. Fotografowie dysponowali sprzętem i materiałami fotograficznymi dostępnym w siedemdziesiątych latach XX wieku. Oczywiście jest olbrzymia różnica w porównaniu z dzisiejszymi możliwościami. Jednak ich urok, wartość dokumentalna i artystyczna są niezaprzeczalne.

Autorami zdjęć są uczestnicy wyprawy. Nie byli zawodowymi fotografikami (z wyjątkiem filmowca Szymona Wdowiaka i fotoreportera Zbigniewa Staszyszyna). Poza już wymienionymi są to Wojciech Brański, Zygmunt Andrzej Heinrich, Grzegorz Siekierski, Jan Serafin, Kazimierz Waldemar Olech. Ich talent, wrażliwość, piękno gór i świadomość udziału w wielkiej wyprawie sprawiły, że zdjęcia są tak wyjątkowe.

Źródło: Organizator